Warszawski spacerek 09.06.2002

Relacja zastępczego posła-sprawozdawcy w osobie Piotrka Jasmanowego

Wczorajszy spacerek zapowiadał się nieciekawie, gdyż z jednej strony swój występ odwołal Koniak, a Fokker i Jager wykręcali się jak mogli, co przy ostatnio utrzymującej się tendencji spadkowej frekwencji spacerkowiczów dobrze nie wróżyło. Z drugiej zaś strony pogoda groziła powtórką sprzed tygodnia i spacerkiem w deszczu ze wszystkimi tego konsekwencjami (czyt. wodą w butach i kałużami po pas). Jednak postanowilismy z Jasmanem zaryzykować i od godziny 11-tej czuwaliśmy na Polu Wzlotów na jakichkolwiek innych Spacerkowiczów. Ponieważ do godziny 11.20 nie pojawił się nikt, a Jasmanowi bardzo się sposobało ganianie po krzakach i wypłaszanie (z wystawianiem) występujących w dużej ilości bażantów i kuropatw oraz ganianie mew i innych wron, postanowiliśmy jednak ruszyć stałą trasą i, oglądając się co i rusz z nadzieją przez ramię, rozpoczęliśmy marsz. Po przebyciu pierwszej prostej, w trakcie zbliżania się do płotu, ujrzeliśmy w polu samochód z niewielką grupką ludzi. Jasman pobiegł się przywitać i został zaskoczony widokiem innego setera. Przybysz został bardzo szybko zidentyfikowany jako Sophie, a chwilę później okazało się, że jest również trzeci seter, począkowo niezauważony ze względu na niski wzrost wynikający z młodego wieku. Owym trzecim seterem była córeczka Topaza, zwana Ruzią. Okazało się, że Sophie została zmuszona do zawrócenia z drogi pod Dzwon przez patrol policji, który pojawił się tam nie wiadomo skąd. O większym pechu może mówić Browar, który został ukarany mandatem. Będąc już w trzy psy, ruszyliśmy żwawiej stałą trasą. Chwilę później zostaliśmy dogonieni i wyprzedzeni przez golden retrievera, a na drodze przez pole dogoniliśmy Browara. Już we czwórkę doszliśmy do pola, na którym Browar się odłączył, więc kontynuowaliśmy spacer we trójkę. Przy Ośrodku Sportów Wodnych zrobiliśmy małą przerwę i ruszyliśmy z powrotem. Pod koniec znowu zostaliśmy z Jasman sami, gdyż Sophie i Ruzia wróciły do zaparkowanego w polu samochodu. Gwoli ścisłości dodam, że w czasie, kiedy wracaliśmy z Jasmanem samochodem nikt nigdzie nie widział patrolu Policji, a na parkingu stało kilka innych samochodów.

W związku z zaistniałą sytuacją (patrol policji, który pojawia się najprawdopodobniej w czasie zjeżdżania Seterkowiczów) należy chyba wprowadzić pewne zmiany w WarSpa. Możemy zmienić miejsce zbiórki i trasę, czas zbiórki albo sposób dojazdu. Informuję, że pod Dzwon można dojechać od strony Ursynowa - ulicą Imbirową należy dojechać do końca, skręcić w lewo na dół, przy rozjeździe skręcić ponownie na dół (tym razem w prawo), przejechać przez mostek (uwaga, mało przyjemny dla zawieszenia) i na asfalcie skręcić w prawo, aby dojechać na parking. Jadąc tam ostatnio nie zauważyłem żadnego znaku zakazu, jedynie ograniczenie prędkości do 40km/h. Jeśli będą zainteresowani, służę mapką dojazdu.

 

 



Copyright © Fokker's
Projekt i Wykonanie:Neiven WebDesign
All rights Reserved